Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2023

O gęsi patriotycznej

 W tym roku zapowiadało się, że rodzinna tradycja 11 listopada kompletnie zdechnie, wraz z moim gigantycznie rozwijającym się zapaleniem oskrzeli (płuca pomińmy milczeniem). Ta tradycja rodzinna jest nieco oszczędna w środki: flaga na maszcie na balkonie, rogale marcińskie (jedna czwarta rodu jest z Wielkopolski) i gęś. Do tego okrasa i półgęsek na przystawkę. Chciałam wszystkie niezbędne produkty nabyć jak zwykle na jarmarku (np. w Minikowie), no ale mój wirus... Uznałam, że głupio będzie zabierać przyjemność ludziom z zakupów charcząc na nich i kaszląc do wyplucia płuc; a poza tym straciłam kompletnie głos - więc jak poproszę o konkretny kawałek gęsi? Będę go palcem wskazywać i kaszleć znacząco w jego kierunku? Zaniepokojona reakcją rodziny na upadek tradycji kupiłam jednak wczoraj w markecie ostatni płat gęsiej piersi i oddałam się refleksji nad moim patriotyzmem - bo jakoś przykra mi była myśl, że ogranicza się on do żarcia i flagi. Czymże jest więc mój patriotyzm na co dzień? ...