Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2021

Tarta nic niewarta

  Dzisiaj oddaję głos psychologowi przy garach - o swej walce z tartą nic niewartą opowiada Jakub Hartung-Wójciak: Piec uczyła mnie babcia Maryla, a wtedy jeszcze o tartach nikt nie słyszał – kruche ciasto owszem, ale nie jakieś tam tarty. Przy kruchym nie można było miętolić ciasta w rękach, co uwielbiałem jako berbeć czynić. Trzeba było je siekać nożem i szybko zarobić w zgrabną kulkę i do lodówki na godzinę, żeby skruszało. Nie przepadałem za tym ciastem, bo nadnaturalne ciepło moich dłoni (jako dziecko jeździłem na nartach bez rękawiczek), jak i dziecięcy zapał do wyrabiania zupełnie się tu nie przydawał – babcia za każdym razem przejmowała całą inicjatywę, żeby uratować resztki kruchości kruchego. Nie dość, że moja mistrzyni sztuki kulinarnej nie zdradziła mi żadnych arkan wyrobu tart, to jeszcze pierwsze próby i kontakty nie kończyły się dobrze, a i kolejne potyczki gwałciły moją kulinarną pewność siebie. Tarta sióstr Tatin, mająca piękną historię powstania, w moim wydani...

O serze smażonym, którego się nie smaży

 Ser z poniższego przepisu nijak nie przypomina wersji dostępnej w sklepach, bo nie ma konsystencji rozcieńczonego betonu i w przeciwieństwie do tzw. "kupnego" ma za to smak - całkiem przyjemny skądinąd.  Przepis odziedziczyłam po osobie, która zmarła 12 lat temu. Jej mąż nie żyje już od 35 lat. Była to para warta wspomnienia i refleksji (uwaga i ostrzeżenie: nie będzie śmiesznie i radośnie), bo choć kompletnie niedobrana, to jednak szczęśliwa. Ich historia była następująca: ona była bardzo młodą wdową, która od lekarzy usłyszała diagnozę bezpłodności. On był młodym wdowcem z dwójką maleńkich dzieci. On się w niej zakochał romantycznie - ona przede wszystkim chciała mieć dzieci. Pobrali się i po roku małżeństwa urodził im się syn. Po kilku latach - drugi syn. Ona była osobą bardzo dominującą, egocentrycznie wsłuchaną tylko w siebie, o bardzo niskiej (wręcz śladowej) empatii. On był w niej do końca życia zakochany. Ona decydowała o tym, czego on może potrzebować i co on może c...