Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2021

O pasztecikach dinozaurach pani Haliny i o latającym kocie

 Paszteciki są bardzo praktycznym jedzeniem. Robię je raz na jakiś czas - z przepisu wychodzi ich około 60-70 sztuk. Mrożę je potem, pakowane po dziesięć sztuk, jako gotowe danie - gdy nie ma czasu na normalny obiad, wystarczy pozyskać jakąkolwiek zupę (w akcie desperacji: barszczyk typu "gorący kubek"), wrzucić kilka pasztecików do piekarnika na parę minut (lub do mikrofali) i już: da się tym najeść. Nawet z przyjemnością. Paszteciki z przepisu pani Halinki mają u nas w domu ksywę "dinozaury", bo lepimy je byle jak i bardziej przypominają nam stegozaury (tyle że takie bez nóżek) niż regularny pasztecik. Paszteciki dinozaury 😉 Pani Halinka, przyjaciółka moich rodziców, była osobą bardzo mądrą, ciepłą i empatyczną. Cechowały ją też specyficzne lęki, miłość do zwierząt i umiarkowana cierpliwość. Wśród lęków pani Halinki na ostre prowadzenie wychodził lęk przed natknięciem się w lesie na wisielca. Pani Halina wyobrażała sobie, że pochylona idzie sobie przez las zbiera...

Od czego zaczęło się moje gotowanie i o ciastkach orzechówkach

      Jedzenie ma wiele funkcji: dla jednych osób jest koniecznością związaną z przeżyciem, dla innych: przyjemnością, pocieszeniem, nagrodą, a czasem - pasją życiową. W moim przypadku jest to po części przyjemność, a po części - obiekt zainteresowania.         Postanowiłam, że na tym blogu będę dzielić się swoimi przepisami i sympatią do gotowania. Nie będę udawać eksperta kulinarnego - jestem po prostu gotującą psycholożką. Nie będę też podawać w przepisach wartości kalorycznych, bo nigdy mnie one nie obchodziły (dbanie o szczupłość nie jest moim priorytetem życia). Nie będę również zamieszczać przepisów, których realizacja zajmuje więcej niż godzinę pracy (czas przebywania potrawy w piekarniku się nie liczy, bo wtedy pracuje piekarnik, a nie my) - pracuję na dwa etaty (na Wydziale Psychologii UKW i w prywatnym gabinecie), więc nie mam czasu na wielogodzinne stanie przy garach. Nie znajdą się też tu przepisy na jedzenie, którego nie lubię - przy...